czyli ostatnio przeczytałam książkę.

wtorek, 3 kwietnia 2012

39. "Allen na scenie" - Woody Allen

22:12 Posted by Kasia No comments
Kolejna książka jednego z moich Mistrzów, z którą miałam okazję spędzić kilka wieczorów. Chociaż nie, dokładnie rzecz biorąc, wieczór był jeden, bo "Allen na scenie" to zbiór scenariuszy, które czyta się w zawrotnym tempie. Ubogo opisane tło wydarzeń pozwala całkowicie skupić się na tym, co jest w twórczości Allena najważniejsze, czyli słowie. A słowo w tej książce jest pełne absurdu i niełatwego, ale rozbrajającego humoru.

Aż żal, że żadne z tych dzieł nie doczeka się wystawienia na rzeczywistej scenie.

8/10

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

38. "Romans na receptę" - Monika Szwaja

22:06 Posted by Kasia No comments
Po raz kolejny na znużenie, złość i inne nieprzyjemne uczucia związane z codziennością zaaplikowałam sobie porcję optymizmu sygnowanego przez panią Szwaję. "Romans na receptę" oczarował mnie trochę mniej niż inne książki tej autorki, na co zapewne duży wpływ miało umiejscowienie sporej części akcji w górach, miłość do których nie bardzo rozumiem, ale mimo to, była to przyjemna lektura, pozwalająca odprężyć się po ciężkim dniu. Głównej bohaterce, która została wykreowana na pełną wdzięku, sympatyczną osobę i reszcie pozytywnych bohaterów zostali przeciwstawienie członkowie rodziny Eulalii, których większość jest spełnieniem koszmarnych snów. Dzięki temu, mimo że "Romans..." jest książką pozytywną, nie jest książką głupawą.

7/10

poniedziałek, 26 marca 2012

37. "Jestem nudziarą" - Monika Szwaja

21:59 Posted by Kasia 1 comment

Tytułowa nudziara to Agata, z zawodu polonistka, aktualnie na życiowym zakręcie. Dotychczas pracowała na stanowisku "pani z dziekanatu", ale skierowana na nią chuć dziekana zmusza ją do podjęcia pracy w szkole. Jednocześnie przyjaciółki Agaty postanawiają, że czas najwyższy, żeby zaczęła ona prowadzić jakiekolwiek życie towarzyskie. Jak łatwo się domyślić, powoduje to wiele zmian w życiu bohaterki, z największym naciskiem na dynamiczne zmiany w historii romansów sympatycznej pani polonistki.

Uwielbiam książki Szwai. Bywają rozbrajająco naiwne, ale czasami miło jest zanurzyć się w świecie, gdzie ludzie ciekawie się wysławiają, wymarzeni mężczyźni nie mają nic przeciwko, że przez pewien okres spotykania się z nimi sypiało się z innym mężczyzną, a wszystkie perypetie dobrze się kończą. Czasami właśnie tego mi trzeba.

8/10