
Przeczytałam już wiele książek mówiących o losach Żydów w czasie IIWŚ. "Dziennik" nie przypomina jednak żadnej z nich. Pisany przez młodą Holenderkę pamiętnik nie skupia się na działaniach wojennych, których opisy sprowadzają się głównie do strzałów słyszanych zza okna i relacji słuchanych ukradkiem...